Zrobiłam sobie prezent z okazji Dnia Kobiet i poczyniłam ogromne zakupy w drogerii eZebra. Raz na jakiś czas lubię się rozejrzeć wśród nowości i zobaczyć, co w trawie piszczy.
Jeśli czytaliście moje ostatnie wpisy, to wiecie, że intensywnie zużywałam zapasy kosmetyczne po to, aby zrobić miejsce na nowości. Bardzo kusiła mnie koreańska pielęgnacja twarzy. Mam cerę trądzikową od lat, dlatego wprowadzanie nowych kosmetyków jest dla mnie jak sprawdzanie pola minowego, co Wam dzisiaj pokażę, będę testować tygodniami, a jak nie miesiącami.
MEDICUBE ZERO PORE BLACKHEAD DEEP CLEANSING OIL
Po latach wróciłam do dwuetapowego oczyszczania skóry. Zauważyłam, że sam płyn micelarny nie wystarcza, dodatkowo bardzo często zostawiał skórę ściągniętą i podrażnioną. Aktualnie stosuję olejek myjący z Cerave, ale on tak średnio domywa makijaż, raczej jest przeznaczony bardziej do delikatnego mycia twarzy, np. rano. Postawiłam na Medicube, bo ta marka jest bardzo rozpoznawalna w internecie i trochę chciałam zobaczyć, o co tyle szumu.
COSRX THE 6 PEPTIDE SKIN BOOSTER
Po krótkich poszukiwaniach zauważyłam, że do problematycznej skóry najczęściej polecana jest właśnie marka COSRX. Mam ich piankę do twarzy (low pH). Byłam mocno zaskoczona pojemnością i ceną, jaka idzie w parze. Z tego, co sprawdzałam, ma mocno wodnistą konsystencję i ma zapewnić skórze działanie przeciwstarzeniowe, ujędrniające oraz wzmacniające barierę skóry. Zawiera 6 peptydów, aminokwasy, niacynamid itd. Myślę, że będę stosować go rano i wieczorem.
COSRX ADVANCED SNAIL 92 ALL IN ONE CREAM
Seria ze śluzem ślimaka (nie ze ślimaka – ślimaki nie giną podczas pozyskiwania śluzu) jest najpopularniejszą linią tej marki. Mają bardzo popularny krem z SPF w sprzedaży. Zdecydowałam się na klasyczny krem nawilżający.
ESFOLIO ULTRA MOISTURE EYE CREAM
Potrzebowałam kremu pod oczy, którego będę mogła używać i rano, i wieczorem. Jak bardzo zdziwiona byłam, gdy okazało się, że marka Esfolio ma kremy pod oczy w pojemności aż 40 ml, a nie jak zwykle 15 ml. Mam nadzieję, że nie będzie podrażniał okolicy oczu, bo u mnie jest ona wrażliwa.
HOLIKA HOLIKA PETIT BB BOUNCING SPF 30 PA++
Czym byłaby koreańska pielęgnacja bez kremu BB? Długo nie mogłam sie zdecydować, który wybrać. Padło na bouncing. Będę go na pewno testować i zadedykowany mu zostanie osobny post na blogu.
Teraz parę kosmetyków polskich marek w kategorii pielęgnacji twarzy.
NACOMI SALICYLIC ACID 2% + PHA NO MORE PORES
Oprócz koreańskiej, podstawowej pielęgnacji zdecydowałam się na składniki aktywne, tj. kwas salicylowy, niacynamid i kwasy AHA, ale w kompleksie bez drażniących efektów. Jaki ma być efekt? Ograniczanie produkcji sebum, oczyszczanie porów i wyrównywanie kolorytu skóry. Ma to być inny produkt niż klasyczny kwas salicylowy Nacomi, bo nie jest już w kolorze czarnym, przez co nie trzeba go zmywać. Trzymajcie kciuki, żebym nie zrobiła sobie krzywdy.
TOŁPA DERMO FACE 3 ENZYMY
Tego produktu nie trzeba nikomu przedstawiać. Klasyczny, tani peeling enzymatyczny. Dawno nie używałam niczego mniej drażniącego niż ten produkt z Tołpy, o którym pisałam w ostatnim projekcie denko.
AA LAB ESENCJA TONIZUJĄCA
Kończę powoli swój tonik, więc poszukiwałam czegoś fajnego, ale niedrogiego, bo to jednak zużywa się w tempie ekspresowym. Wybrałam polecaną esencję z AA Lab, bo cena jest mocno atrakcyjna, a dodatkowo ma w składzie wąkrotę azjatycką.
Potrzebowałam też uzupełnić kosmetyki do ciała.
BIELENDA LUXURY BODY OILS
Podczas zrzucania dużej ilości kilogramów mam problem z jędrnością skóry, zwłaszcza że mam skórę z tendencją do rozstępów. Olejek ładnie pachnie, szybko się wchłania i ma atomizer. Myślę, że będzie się go dobrze używało.
BINGOSPA WELLNESS GRUBOZIARNISTY PEELING DO CIAŁA
Szczotkuję się codziennie szczotką na sucho, ale czasem, zwłaszcza po treningu czy bieganiu, potrzebuję mocniejszego złuszczania. Kupiłam gruboziarnisty, ten konkretnie, bo cena była bardzo atrakcyjna jak za taką pojemność. Pachnie ładnie, delikatnie.
DUDU-OSUN BLACK SOAP
Mówiłam o tym ostatnio – korzystam z mydła codziennie, bo jestem fanką podwójnego mycia ciała. Czuję się wtedy bardziej świeżo. Postanowiłam, że idzie wiosna/lato, więc mogą pojawiać się jakieś krostki, dlatego czarne mydło może się przydać.
Dokupiłam też trochę kolorówki na testy.
LOREAL TRUE MATCH 1.N
Z tym podkładem mam tak, że nie pamiętam, czy go kiedyś testowałam. Poszukiwania idealnego podkładu nadal trwają, więc czekajcie na testy. Ten produkt jest uwielbiany przez moje koleżanki z pracy.
EVELINE LIQUID CONTROL 010 LIGHT BEIGE
Podobnie mam z tym podkładem – wiem, że go testowałam, ale nie pamiętam, co o nim myślę. Zwykle pasują mi podkłady z pipetą, więc ten może sie sprawdzić.
BRUSH UP! BY MAXINECZKA LOOSE SATIN POWDER
Używałam z tej marki pudru, ale pod oczy. Był na sporej przecenie, więc postanowiłam przetestować.
HEAN TENDER TOUCH EYE & FACE CONCEALER 11 LIGHT
Miałam ochotę na nowy korektor do twarzy, bo zwykle używam z Catrice, Lovely, Claresy. Korektora z Hean nie używałam od lat.
EVELINE VARIETE LASHES SHOW
Tusze z Eveline bardzo lubię, więc kupiłam nowy.
To już wszystkie kosmetyki, które kupiłam w drogerii eZebra. Znacie? Używacie?
Trzymajcie się ciepło,
xoxo.
Znam jedynie podkład Eveline - miałam mega dawno, ale nie polubiłam się z nim. Konsystencja dla mnie nie wygodna - rzadka, a do tego zmieniał się w pomarańczę dosłownie. Żaden inny podkład się u mnie tak nie zachowywał. Ciekawi mnie tonik AA i krem pod oczy, ale obawiam się, że ta pojemność by mnie pokonała :D
OdpowiedzUsuń