Temat dbania o włosy jest dużą częścią mojego życia i mojego blogowania. To kosmetyków do włosów mam najwięcej i je najczęściej kupuje. Lubię nie tylko kremowe odżywki do i bez spłukiwania, ale największą różnicę robiły u mnie zawsze odżywki w spray'u.
Mam włosy wysokoporowate, w strukturze przypominają mi te spotykane u lalek Barbie, zdecydowanie proste, ciężkie i grube. Potrzebują mocnego oczyszczania skóry głowy i wygładzenia na długości. Dlatego, żeby wyglądały dobrze myje je codziennie, wczesuje odżywkę i na mokre włosy psikam odżywką bez spłukiwania.
Moja kuzynka, która ma podobny typ włosa do mnie, polecała mi kosmetyki marki Morfose Milk Theraphy, które przywiozła z Turcji. Sama dwa lata temu przywiozłam sobie z wakacji produkty marki Bioxcin, o którym napisałam post (klik). Po jakimś czasie okazało się, że te kosmetyki są już dostępne w Polsce, np. w Superpharm albo w internecie. Podczas zakupów internetowych postanowiłam dodać do koszyka odżywkę 2- fazową.
Opis produktu
Morfose Milk Therapy - Dwufazowa odżywka do włosów bez spłukiwania mleczna
Łączy w sobie innowacyjną formułę z profesjonalnymi rezultatami. Dzięki kompleksowi 12 aminokwasów oraz argininie, odżywka skutecznie odżywia, chroni, nawilża i pielęgnuje włosy, sprawiając, że stają się zdrowe i pełne blasku.
Kluczowe zalety odżywki Morfose:
Skondensowane nawilżenie – Białka mleka dostarczają intensywnego nawilżenia i wzmocnienia włókien, co poprawia ich kondycję.
Łatwe rozczesywanie – Odżywka ułatwia proces rozczesywania i stylizowania włosów, redukując ryzyko uszkodzeń.
Ochrona włosów – Kompleks aminokwasów chroni włosy przed działaniem czynników zewnętrznych, zapewniając im zdrowy wygląd.
Sposób użycia:
- Rozpylić odżywkę na mokrych lub suchych włosach.
- Stylizować jak zwykle, nie spłukiwać.
Przejrzyjmy sobie skład INCI:
Alanine, Aqua (woda), Arginine, Aspartic acid, Citric acid, Cocamidopropyl betaine, Cyclopentasiloxane, Diazolidinyl urea, Glycine, Hydrolyzed milk protein, Iodopropynyl butylcarbamate, Isoleucine, Lactose, Parfum, Pca, Peg-40 hydrogenated castor oil, Polyquaternium-6, Proline, Propylene glycol, Serine, Sodium chloride, Sodium pca, Tetrasodium edta, Threonine, Tocopherol, Trideceth-12, Valine
Z ciekawych rzeczy jakie tutaj możemy znaleźć to hydrolizowane proteiny mleka, która sugerują, że jest to produkt raczej z kategorii proteinowych, chociaż mamy też dużo składników wygładzających, więc mamy też sporo emolientów i składników nawilżających. W klasyfikacji zaliczyłabym to do kategorii PEH. Jest to więc bardzo neutralny produkt.
Stosuje ten kosmetyk na mokre włosy zaraz po ściągnięciu z głowy turbanu. Psikam obficie po całej długości i rozczesuje szczotką. Po upłynięciu pół godziny suszę włosy suszarką.
Efekty:
Wygładzone włosy, które są dociążone, ale nie obciążone. Czasem nawet zdarza mi się używać ją na suche włosy, żeby je dodatkowo wygładzić i ujarzmić. Robię to w dni kiedy chciałabym włosy związać, a przy obecnych upałach niski kok brzmi jak wybawienie. Myślę, że sprawdzi się nie tylko posiadaczką włosów prostych, ale także kręconych, jako dodatek do pielęgnacji.
Podsumowując jest to bardzo fajny, drogeryjny produkt, który nie kosztuje milionów, a daje efekt WOW.
Dajcie koniecznie znać czy znacie tą markę i czy może kojarzycie tą odżywkę?
Trzymajcie się ciepło,
XOXO.
Brak komentarzy