lipca 24, 2026
PEELING, KTÓRY SPRAWIŁ ŻE MOJA GŁOWA ZASWĘDZIAŁA- SO!FLOW OCZYSZCZAJĄCY PEELING TRYCHOLOGICZNY.
Jestem tą koleżanką, do której ląduje najwięcej kosmetyków, kupionych pod wpływem chwili, czy takich które się nie sprawdzają. Zwłaszcza kosmetyki do włosów. Moje są wysokoporowate, a skóra głowy nie zbyt problematyczna, dlatego przyjmuje wszystko z otwartymi rękami.
Dostałam ostatnio od przyjaciółki sporą ilość kosmetyków, wśród nich peeling do skóry głowy So!Flow Peeling Oczyszczający. Już kiedyś go używałam i sprawdzał się bardzo dobrze, więc postanowiłam, że wezmę i będę używać.
U Alicji peeling zrobił dużą krzywdę miała wręcz rany na skórze głowy, jednak jej skóra jest mocno wrażliwa i reaktywna. Nie zaniepokoiło mnie to aż tak, bo już ten produkt poznałam i był okej.
Nie wiem, czy to zmiana składu, czy jakiś felerny egzemplarz, ale niestety u mnie też wystąpiła reakcja alergiczna. Nałożyłam go w wolny poranek i wmasowałam w skórę. Zostawiłam na 10 minut, a potem spłukałam i nałożyłam szampon, a potem maskę. Wszystko było w miarę dobrze, ale po paru godzinach zaczęło się swędzenie, świąt i spory dyskomfort.
Wszystkie składniki (INCI):
aqua, glycolic acid, hydroxypropyl starch phosphate, propanediol, glycerin, sodium hydroxide, niacinamide, passiflora edulis fruit extract, citrus limon fruit extract, serenoa serrulata fruit extract, inulin, ganoderma lucidum extract, panthenol, allantoin, piroctone olamine, xanthan gum, parfum, disodium edta, butylene glycol, potassium sorbate, sodium benzoate, sodium bisulfite
Substancją, która ma być tutaj odpowiedzialna za złuszczanie naskórka jest kwas glikolowy, czyli kwas z grupy AHA. Nie ma tutaj ani drobinek, ani innych substancji złuszczających. Mamy tutaj też: glicerynę, pantenol, niacynamid, czyli substancje które mają być bardziej kojące i wyciszające. W składzie teoretycznie nie ma nic, co mogłoby wywołać reakcję alergiczną.
No dobrze, mleko się rozlało, mamy swędzenie i dyskomfort jak sobie poradzić? Dzień później nałożyłam mój klasyczny peeling trychologiczny Radical, na mniej więcej 10 minut, a potem umyłam skórę głowy oczyszczającym szamponem z Altrerry z węglem. Poprawiło to trochę sytuację.
Piszę ten post, aby zwrócić Waszą uwagę na ten produkt, może nowa partia jest mocniejsza, może Nam trafił się felerny produkt, kto to wie. Być może uchroni to Was przed swędzeniem.
A Wy jakie macie doświadczenia z tym produktem?
Trzymajcie się ciepło,
xoxo.
Ja go aktualnie używam i wszystko jest ok, nic niepokojącego na szczęście się nie dzieje :)
OdpowiedzUsuńTo ja jak coś, nie zalogowało mnie :)
UsuńWydaje mi się, że trafiła się po prostu wadliwa sztuka.
UsuńOsobiście nie miałam tego produktu, ale to okropnie, że obie Was tak "załatwił". Moze to wina jednak składu czy coś? Bo skoro kiedyś miałaś juz z nim styczność i nic się nie działo.
OdpowiedzUsuńWłaśnie wydaje mi się, że może trafiłyśmy na jakąś partię z jakimś problematycznym składnikiem.
OdpowiedzUsuń