Strony

 Dzisiaj mam dla Was coś innego, pokażę Wam dzisiaj krok po kroku jak wygląda moja przykładowa, rozbudowana, pielęgnacja włosów.  To jest rutyna w dni gdy mam więcej czasu, albo po prostu więcej ochoty na zadbanie o siebie.






ETAP 1: OLEJOWANIE


Jak wiecie, kiedyś olejowałam włosy namiętnie. Robiłam to przed każdym myciem, kiedyś nawet codziennie. Teraz robię to okazjonalnie, na godzinę, max. dwie przed myciem skóry głowy. Tym razem użyłam zwykłej oliwy z oliwek, którą używam do smażenia. Olej leżał na włosach tyle czasu ile zajęło mi pisanie dwóch postów, czyli może z dwie godziny. 



ETAP 2: OCZYSZCZANIE SKÓRY GŁOWY


Myje skórę głowy codziennie, tak sprawdza mi się najlepiej. Nie przetrzymuje zanieczyszczonej skóry dniami. Przestałam z takimi praktykami lata temu. Widzę więcej szkód utrzymywanie brudnej skóry, niż upierdliwość codziennego mycia i suszenia.  Zrobiłam tak, dużą ilością wody spłukuje olej. Potem nakładam Neboa balansujący szampon  do włosów normalnych i przetłuszczających się. Do dokładnego oczyszczenia używam masażera do skóry głowy For Your Beauty, który ma wygodną rączkę. Myje skórę dwukrotnie. 



ETAP 3: ODŻYWKA 


Jak wiecie aktualnie rotuje po prostu odżywki do włosów, nie mam planu, nie robię tego zgodnie z zasadami PEH. Raczej kieruje się intuicją.  Po bardzo bogatym olejowaniu, nie nakładam mocno dociążającej maski, a raczej lekką odżywkę. Baśka Proteinowa odżywka do włosów jeżynowa to mój wybór w tej pielęgnacji. Sprawi to, że włosy zyskają trochę lekkości i nie pojawią się tłuste strąki. Odżywkę wczesuje grzebieniem pod prysznicem i zostawiam na parę minut. Spłukuje ją wodą. 



ETAP 4: TERMOOCHRONA I WYGŁADZENIE 


Po odsączeniu wody z włosów nakładam Only Bio Krem ekstremalnie wygładzający, o którym pisałam w ostatnim poście. Od ściągnięcia ręcznika, do suszenia włosów u mnie mija zwykle pół godziny, albo godzinę, wtedy zwykle piję kawę i krzątam się po domu. Przed samym suszeniem nakładam Anwen x Klaudia Matuszewska Termoochrona. Potem normalnie suszę i stylizuje włosy. Gdy są w 90% suche nakładam olejek na końcówki. Aktualnie to jest BIOELIXIRE wegańskie serum z 9 olejków

To jest krok wykańczający moją pielęgnacje. Wiele z tych kroków powtarzam każdego dnia. Dzięki temu moje włosy są w dobrym stanie. 



EFEKT:


Włosy nawilżone, dociążone, które się dobrze układają. Mimo, że na co dzień do pracy noszę związane włosy, to dalej dbanie o nie i stylizowanie jest dla mnie bardzo ważne. 









A Wy jak lubicie dbać o włosy?




Trzymajcie się ciepło,


xoxo.



2 komentarze:

  1. Muszę wypróbować ten szampon neboa. Bardzo lubię ich kosmetyki, super mi się sprawdzają. Wczoraj zużyłam mój 1 ich szampon 'glossy hair' - miniaturę 'wygraną' w apce rossmanna za 1 gr :D Mega mi się sprawdziła chociaż bałam się obciążenia moich cienkich, przetłuszczających się pasm. Teraz wyjełam z zapasów kolejną miniaturę też zdobytą za 1 gr tym razem nawilżającą :D A teraz 'zbieram' na kolejną chyba do włosów farbowanych. Ta balansująca jedna byłaby typowo pod moje włosy, więc będę o niej pamiętać!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też się trochę bałam, bo moje włosy mimo, że wysokoporowate, to jednak czasem lubią się tłuszczem obślinić:D

    OdpowiedzUsuń