Wychowując się na wsi, bardzo często słyszałam o korzystnym wpływie świeżego powietrza na nasze życie. Jednak jako krnąbrna nastolatka nie dopuszczałam do siebie myśli, że ma ono realny, pozytywny wpływ na zdrowie psychiczne i fizyczne. Dziś chciałabym opowiedzieć Wam o korzyściach płynących z regularnych spacerów.
Nie od dziś wiadomo, że aktywność fizyczna korzystnie wpływa na nasz organizm. Co więcej, nasze ciało jest stworzone do ruchu, a nie do wielogodzinnego siedzenia. Posiadamy mięśnie i ścięgna przystosowane do pracy, dlatego siedzący tryb życia nie sprzyja zdrowiu i często prowadzi do problemów z kręgosłupem. Dodatkowo, w przypadku insulinooporności, regularny ruch zwiększa wrażliwość tkanek na insulinę, co obniża poziom glukozy we krwi i poprawia metabolizm węglowodanów.
Spacerowanie bywa często bagatelizowane jako forma aktywności fizycznej i uznawane za mało ambitne. Jest to jednak błędne przekonanie. W przypadku nadwagi lub otyłości spacery są wręcz zalecane, ponieważ nie obciążają nadmiernie stawów kolanowych i zmniejszają ryzyko kontuzji. Dodatkowo są darmowe i dostępne niemal dla każdego.
Podczas spacerów poprawia się praca układu oddechowego – oddech staje się wolniejszy i głębszy, co pozwala lepiej dotlenić tkanki. Większość z nas na co dzień oddycha płytko i zbyt szybko. Kluczową rolę w prawidłowym oddychaniu odgrywa przepona, która wspiera wentylację płuc. Oddychanie przeponowe, przy którym brzuch unosi się podczas wdechu i opada przy wydechu, sprzyja lepszemu dotlenieniu organizmu oraz wspiera pracę układu krążenia i serca.
Regularne przebywanie na świeżym powietrzu wzmacnia również odporność. Osoby, które – odpowiednio ubrane – korzystają z każdej pogody, zazwyczaj rzadziej chorują niż te, które unikają niskich temperatur i trudnych warunków atmosferycznych. Zimą spacery także przynoszą wiele korzyści zdrowotnych i nie ma potrzeby z nich rezygnować.
Spacerowanie i kontakt z naturą pozwalają obniżyć poziom kortyzolu, czyli hormonu stresu. Jego podwyższony poziom często towarzyszy niewłaściwej diecie, braku ruchu oraz przewlekłemu napięciu. Warto jednak podkreślić, że mimo licznych korzyści płynących z aktywności na świeżym powietrzu, depresja jest poważną chorobą i wymaga leczenia – spacery nie są jej lekarstwem, lecz mogą stanowić element wspierający zdrowie psychiczne.
Spędzanie czasu na świeżym powietrzu, chodzenie i bycie samemu ze sobą to prosta, a jednocześnie bardzo skuteczna forma dbania o zdrowie i dobre samopoczucie. Niezależnie od pory roku, regularne spacery są wartościowym elementem codziennego życia.
A Wy spacerujecie często?
Brak komentarzy