Przy okazji ostatniego denka opowiadałam Wam, że jestem w fazie zużywania większej ilości kosmetyków. Dodatkowo nie chcę zanudzać Was zbyt długimi postami, dlatego zapraszam Was na kolejne denko.
SOLVERX PIANKA DO MYCIA I DEMAKIJAŻU TWARZY I OCZU
Używałam tego kosmetyku bardzo długo — jest mocno wydajny. Stał u mnie pod prysznicem, gdzie służył mi do porannego mycia twarzy. Delikatny, nie podrażniał. Wydaje mi się, że mogę określić tę piankę jako tani, podstawowy kosmetyk do pielęgnacji twarzy.
TOŁPA DERMO FACE SEBIO+ PEELING 3 KWASY
Polecałam Wam ostatnio żel do mycia twarzy z tej serii — tak samo mogę polecić peeling, jednak zaznaczę od razu, że nie jest to produkt do skóry wrażliwej. Określiłabym go jako mocny, drażniący i na pewno trzeba z nim uważać. Czasem potrzebowałam mocnego oczyszczenia, zwłaszcza w czasie menstruacji. Moja skóra reagowała na ten peeling mocnym zaczerwienieniem i jakby wydobywała spod skóry niedoskonałości, które mogłam sobie zaleczyć. Jest wart uwagi, ale z zastrzeżeniem, żeby używać go ostrożnie.
ISANA AKTIV SERUM HYALURON INTENSE
Zacznijmy od tego, że jestem zaskoczona jakością wykonania opakowania — jak za tę cenę jest porządne. Kupiłam je na promocji, w okresie kiedy zima szalała za oknami, a moja skóra potrzebowała większej ilości nawilżenia i ukojenia. Był to naprawdę świetny kosmetyk: dobrze nawilżał, był tani i dostępny od ręki. Nie oczekiwałabym wielkich efektów po stosowaniu tego produktu, ale znowu — jest to fajny, podstawowy kosmetyk.
MIXA CREAM-MASK HYDRATION HYALUROGEL NIGHT
Mam wrażenie, że to denko będzie nosić tytuł „dobre, podstawowe kosmetyki”. To drugie albo trzecie opakowanie tego kremu. Dobry, treściwy produkt, który zamyka nawilżenie w skórze. Używałam go na noc, używał też mój mąż, gdy warunki atmosferyczne zrobiły się mocno wymagające. Ogrzewanie, suche powietrze i mróz wymagają specjalnego traktowania skóry oraz pielęgnacji warstwowej.
EVELINE FACE THERAPY VITAMIN C AMPOULE-MASK
Nie jestem zbyt regularna, jeśli chodzi o maseczki do twarzy, ale czasem mnie najdzie. Skóra po tej masce była jędrna, napięta i rozświetlona. Myślę, że jest to fajna, „bankietowa” maseczka.
RADICAL PEELING TRYCHOLOGICZNY
Znany w środowisku włosomaniaczek peeling — chyba jeden z pierwszych na rynku, który nie miał drobinek. Niezmiennie od lat go stosuję; nawet na zastępstwo kupiłam peeling z tej firmy, ale enzymatyczny — też bardzo dobrze oczyszcza. Używam go raz w tygodniu, zwykle w pakiecie z olejowaniem.
L’ORÉAL ELSEVE HYALURON PLUMP SZAMPON WYPEŁNIAJĄCY
Jestem dużą fanką tej serii z marki L’Oréal Elseve. Stosowałam szampon, maskę i odżywkę bez spłukiwania. Co do składu produktu — tak jak mówiłam — nie zwracam już na to zbyt dużej uwagi. Tutaj jest SLS, jednak mi się to sprawdza i będę go dalej kupować, bo wiem, że moje włosy po nim wyglądają świetnie.
REVOSS THERMO PROTECT MILK
Termoochrona jest istotnym krokiem w dbaniu o włosy, zwłaszcza jeśli używacie urządzeń do stylizacji na ciepło. Stosowałam wiele produktów z tej kategorii, jednak zwykle oblepiały włosy — były sztywne, jak po lakierze do włosów. Nie były to najlepsze produkty, dlatego z dozą ostrożności podeszłam do testów tej termoochrony. Forma mleczka, które można zaaplikować na włosy mokre, jak i suche, nie obciąża włosów, nie skleja ich — jest rewelacyjne i bardzo wydajne.
AVON SENSE SPICED PLUM
Lekki, szybko wchłaniający się balsam, który pachniał jak ciasto śliwkowo-cynamonowe. Zapach utrzymywał się przez dłuższy czas. Był to fajny umilacz zimowych poranków. Marka Avon jest znana właśnie z dobrych, nawilżających balsamów wzbogaconych pięknym zapachem.
HEAN PHOTO HD POWDER BLURRING
To był mój puder ślubny, stąd możecie przypuszczać, że lubię ten produkt. Na ślub malowałam się sama w domu, więc szukałam czegoś, co będzie rozświetlające, ale i utrwalające makijaż na wiele godzin — zwłaszcza że w dniu naszego ślubu było około 30 stopni. Znajdę jakieś zdjęcie, żeby pokazać Wam, jak wyglądał tego dnia na mojej cerze. Jest mocno rozświetlający, ale ten blask ma coś w sobie.
WIBO FIXING SPRAY PHOTO FINISH
Pisałam o tym produkcie w osobnym poście (klik), także nie będę się nad nim zbyt mocno rozwodzić. Dobry, tani utrwalacz do makijażu — scala makijaż i przedłuża jego trwałość.
To wszystko, co mam Wam dzisiaj do pokazania. Dajcie znać, co Wy ostatnio zużyliście!
Trzymajcie się ciepło,
xoxo.