Strony

 Zauważyłam ostatnio, że moja pielęgnacja twarzy mocno się ograniczyła i to z wielu powodów, głównie z lenistwa i tego, że wieczorem jedyne o czym marzę to położyć się w łóżku i nie chce mi się czekać aż pielęgnacja się wchłonie. Zauważyłam, że ma to też efekt dla mojej skóry, która dawno nie była w lepszym stanie. Postanowiłam się podzielić tym czego używam i jak dbam o moją cerę. 








OCZYSZCZANIE


Miałam kiedyś podejście, że im bardziej oczyszczający produkt, tym lepiej. Zawsze miałam skórę trądzikową, mocno zanieczyszczoną, stąd takie przekonanie. Ostatnio jednak chyba przesadziłam z mocno oczyszczającym produktem. Zdecydowałam się na zakup najprostszej i najzwyklejszej pianki do mycia twarzy. Marka Ziaja ma w swoim asortymencie klika produktów oczyszczających, wybrałam piankę oczyszczająca. Tania, łatwo dostępna i delikatna. Bardzo lubię ten produkt. 






SERUM

Największą różnicę w stanie mojej skóry, zrobiło serum COSRX The 6 Pepride Skin Booster. Kupiłam je jakiś czas temu, bo było w dobrej cenie. Na początku nie widziałam zbyt dużej różnicy, ale jak zaczęłam używać go dwukrotnie: rano i wieczorem, to efekt mnie zaskoczył. Skóra jest po tym rozświetlona, nawilżona i ukojona. Mam wręcz wrażenie, że zwykle rano jest nawet rozbielona, a drobne przebarwienia szybko zniknęły. Myślę, że ta marka zainteresuje mnie jeszcze bardziej i kupię może krem z tej serii. 







KREM POD OCZY


Staram się dbać o okolicę pod oczami z racji zbliżającej się trzydziestki. Mam dwa, które używam zamiennie. Ziaja Żel pod oczy i na powieki ze świetlikiem używam rano, a sam produkt trzymam w lodówce, więc jest to ekstremalnie lekki i bardzo przyjemny produkt. Esfolio Ultra Moisture Eye Cream to już mocniej nawilżający krem, który już mocniej regeneruje skórę pod oczami. Ma też niebotycznie dużą pojemność, więc na wyjazdach zdarza mi się nakładać go na całą skórę twarzy.







SPF


Co prawda pisałam o tym ostatnio (klik), ale wspomnę tylko, że aktualnie używam produktu Bielenda Skinslinic Spf 50 ma delikatny kolor, szybko się wchłania i nie szczypie w oczy. To bardzo dobry, drogeryjny produkt z filtrem UV.







KREM NA NOC


Zawsze wydawało mi się, że witamina C jako składnik aktywny nie jest dla mnie. Zwykle miałam jakieś podrażnienia, albo inne dolegliwości. Po RossmannRun postanowiłam kupić sobie polecany krem Eveline Cosmetics Regenreująco-Odżywczy krem. Jest to tani, wydajny produkt, który delikatnie nawilża i rozświetla skórę. Dobry, dostępny w drogerii i mało obciążający dla skóry. 








DEMAKIJAŻ/WIECZORNE OCZYSZCZANIE


Aktualnie na co dzień się nie maluję, ale dwuetapowy demakijaż jest moim codziennym krokiem. Używam tłuste produkty na wieczór, aby pozbyć się kremu z filtrem, kurz, brud albo ewentualny makijaż. Kiedy mniej mi się chce, jest to jakiś produkt dwufazowy, teraz używam Bielenda Skuteczny 2-Fazowy Płyn Do Demakijażu Oczu. Nakładam go na wacik i zmywam całą twarz, szyje i dekolt. Kiedy mam więcej czasu, albo więcej ochoty to Medicube Zero Pore BlackHead Deep Cleasing Oil olejek jest emulsyjny i pod wpływem wody zamienia się w emulsję. Po tym zwykle dwukrotnie myje twarz pianką do twarzy.







Jak widzicie moja pielęgnacja jest bardzo minimalna i przynosi to najlepsze efekty dla mojej trudnej cery. Dajcie znać, jak wygląda Wasza codzienna pielęgnacja twarzy!




Trzymajcie się ciepło,


xoxo.

Brak komentarzy